Program do mailingu FreshMail

Jak kupić używany samochód

Jak kupić używany samochód - zdjęcie samochodu

Musiałem ostatnio kupić używany samochód. Myślałem, że wystarczy że wybiorę konkretny model, wejdę na listę dostępnych egzemplarzy, obejrzę kilka, kupię ten najbardziej odpowiadający moim oczekiwaniom, a cały proces zamknie się w przeciągu tygodnia. Rzeczywistość pokazała, jak bardzo się myliłem i że do takiego procesu też powinno się podejść w zorganizowany sposób, żeby przejść przez niego efektywnie. Dziś podpowiadam na moim przykładzie jak kupić używany samochód, żeby uniknąć frustracji i jak najszybciej znaleźć swój ideał.

UWAGA: Jeśli interesują Cię moje porady, a nie chcesz czytać całego artykułu, na końcu artykułu znajdziesz streszczenie kluczowych punktów.

Pierwszy krok – wybieram rozmiar

Zacząłem od określenia istotnych dla mnie kryteriów docelowego auta. Potrzebowałem samochodu głównie do jazdy po mieście, w związku z czym zdecydowałem się na średni rozmiar, czyli tzw. klasę kompaktową. Myślałem o większym aucie, ale mamy już w domu jedno kombi, którego używamy na wyjazdy, w związku z czym drugi tak duży samochód nie byłby nam potrzebny. Wybór takiego auta oznaczałby przysłowiowe wożenie powietrza, czyli zbędne dodatkowe koszty eksploatacji. Z kolei małe autko typowo miejskie mogłoby okazać się zbyt małe, ponieważ czasem muszę przewieźć przez miasto kilka osób albo coś większego i musiałbym w takich sytuacjach wspomagać się taksówkami bądź wypożyczalniami.

Od rozmiaru do modelu

Klasa kompaktowa jest jedną z najpopularniejszych na rynku, z uwagi na optymalny stosunek rozmiaru do ceny. Z jednej strony, wybierając kombi z tej klasy, można spokojnie pojechać na rodzinne wakacje, z drugiej za dobrze wyposażony samochód płaci się w salonie dużo poniżej stu tysięcy złotych, a używany można kupić już za kilka tysięcy. W związku z tym, popularność tych samochodów jest bardzo duża, a większość producentów jest obecna w tym segmencie rynku. Można do niego zaliczyć tak popularne marki i modele takie jak Opel Astra, Volkswagen Golf, Ford Focus, Toyota Auris, Honda Civic czy Skoda Octavia. W tej klasie obecne są również marki premium, z takimi modelami jak Audi A3, Mercedes klasa A, BMW serii 1, czy Volvo V40. Jak więc wybrać wśród tak licznej reprezentacji?

Kryteria wyboru

Zastanawiając się nad kierunkiem mojej kolejnej motoryzacyjnej decyzji, wziąłem pod uwagę następujące obszary:

  • Osobiste doświadczenia
  • Opinie znajomych
  • Stylistyka
  • Oceny niezawodności
  • Cena zakupu i utrata wartości
  • Koszty eksploatacji i serwisowania

Mój proces decyzyjny był dość krótki. Zacząłem od własnych doświadczeń – moje prywatne auta, którymi do tej pory jeździłem, to zawsze były japońskie kompakty i zawsze byłem zadowolony, moje myśli skierowały się więc ku Hondzie i Toyocie. Rozmowy ze znajomymi wskazały, że część z nich posiada lub posiadała Hondę Civic i każdy z nich wypowiadał się w samych superlatywach. To był również mój pierwszy samochód, model Coupe z 1995r. który kupiłem w 2006r. w zaszczytnym wieku 11 lat. Przez dwa lata użytkowania, zanim przesiadłem się do nowszego auta, byłem zachwycony! Tym razem szukałem samochodu w wieku około pięciu lat, w związku z czym brałem pod uwagę Civica ósmej generacji, produkowanego w latach 2006-2011, potocznie zwanego „UFO”. Stylistyka nadal mi się podobała, w rankingach niezawodności zajmował czołowe miejsca, a ceny kilkuletnich egzemplarzy oscylowały w okolicach 30-40 tys. złotych, czyli w ramach mojego budżetu. Dodatkowo, roczna utrata wartości wynosiła około 10%, a koszty eksploatacji i serwisowania były na akceptowalnym poziomie. Decyzja w związku z tym zapadła – szukam Civica!

Wiem co chcę – co dalej?

Podekscytowany wyborem konkretnego modelu, byłem gotowy przeglądać oferty, w celu znalezienia idealnego egzemplarza. Mój emocjonalny zapał został na szczęście na chwilę przyhamowany przez kolegę pracującego jako redaktor magazynu „Zakup kontrolowany” w TVN Turbo. Doradził poczytać najpierw o wybranym modelu w fachowych mediach motoryzacyjnych. Korzystałem z takich źródeł jak katalog używanych aut Motoru (ogólne informacje), autokult.pl (zalety, wady i najczęstsze usterki większości modeli samochodów używanych dostępnych na polskim rynku) i autocentrum.pl (raport spalania). Lektura materiału o wybranej przeze mnie generacji Civica dała mi wiele cennych wskazówek. Po pierwsze, dowiedziałem się, że najmniejszy dostępny silnik nie jest najlepszym wyborem, bo jest po prostu za słaby. Po drugie, wybór diesla o którym myślałem, jest dość karkołomnym pomysłem z uwagi na zbyt wysokie koszty eksploatacji w planowanym przeze mnie typowo miejskim trybie jazdy. Po trzecie, skrzynia automatyczna którą brałem pod uwagę, jest dość rzadko spotykana i awaryjna, w związku z czym jej wybór jest odradzany. Bogatszy o tę wiedzę, zawęziłem kryteria wyszukiwania konkretnego egzemplarza do aut z silnikiem benzynowym, mocniejszym od podstawowego oraz z manualną skrzynią biegów.

Szukam konkretnego egzemplarza

Poszukiwania rozpocząłem w serwisie otomoto.pl – za jego pomocą kupiłem i sprzedałem mój poprzedni samochód, dodatkowo wyświetlają się w nim również ogłoszenia z allegro i OLX, w związku z czym szukanie gdzie indziej daje niewiele dodatkowych rezultatów. Bardzo fajną opcją otomoto.pl jest możliwość zapisania kryteriów wyszukiwania na koncie, dzięki czemu nie trzeba ich za każdym razem ręcznie zaznaczać. Dodatkowo, można zapisać się na alert mailowy i codziennie dostawać informację o nowych ofertach spełniających wybrane przeze mnie kryteria. Oba rozwiązania są bardzo wygodne i znacznie ułatwiają poszukiwanie samochodu. Przeglądając oferty przez około dwa tygodnie, odkryłem kilka ciekawostek:

  • Ceny modeli z lat 2008-2011 wahały się od nieco powyżej 20 tysięcy, do ponad 50 tysięcy złotych. Przeważnie wynikało to ze stanu, roku produkcji, wysokości przebiegu oraz dodatkowego wyposażenia. Zdarzały się jednakże egzemplarze uderzająco podobne do innych, droższe o około 30%. Za każdym razem były to oferty dilerskie – tego typu placówki często sprzedają samochody o około 30% drożej niż właściciele prywatni oraz handlarze prowadzący działalność na własnych rachunek. Podobno nie jest to regułą, ale w moim przypadku tak właśnie się złożyło, w związku z czym, starałem się unikać tego typu sprzedawców.
  • Samochody w z grubsza właściwej cenie, bezwypadkowe, z niskim przebiegiem udokumentowanym regularnymi przeglądami w książce serwisowej, sprzedają się tego samego dnia, którego ukazuje się ogłoszenie – trzeba działać naprawdę szybko, żeby zakupić taki egzemplarz.
  • Auta które na pierwszy rzut oka są atrakcyjne (spełniają kryteria opisane powyżej), ale z jakiegoś powodu są dostępne od kilku dni od wystawienia ogłoszenia, mają istotne wady, sprawiające że nikt nie chciał ich kupić – więcej w kolejnym akapicie.

Oglądanie samochodów i testowanie w Autoryzowanej Stacji Obsługi (ASO)

Nauczony wcześniejszymi doświadczeniami, nigdy więcej nie kupię samochodu, nie sprawdzając go wcześniej w autoryzowanej stacji obsługi danej marki. Kiedyś kupiłem w bardzo okazyjnej cenie Toyotę, która okazała się mieć zatarty silnik nadający się tylko do wymiany. W związku z tym, dzwoniąc do sprzedawców umawiałem się tylko z tymi, którzy zgadzali się na wizytę w serwisie w razie gdybym był zainteresowany zakupem samochodu. Na szczęście, żaden z nich takiej prośbie nie odmówił.

Obejrzałem cztery samochody. Pierwszy z nich był w stanie prawie idealnym, niestety zdecydowała się kupić go osoba, która oglądała go bezpośrednio przede mną. Drugi sprawiał idealne wrażenie w opisie w ogłoszeniu, ale był dostępny już od tygodnia i na miejscu okazało się, ze jest bardzo niezadbany, a jego stan wskazuje na przebieg dwa razy większy niż wyświetlający się na liczniku. Trzeci również wyglądał obiecująco i był do obejrzenia w Łodzi. W związku z tym że nie było nic bliżej Warszawy, a mi zależało na czasie, zdecydowałem się poświęcić jeden dzień na wyjazd. Auto prezentowało się znakomicie, jeździło równie dobrze, pojechaliśmy więc na przegląd przedzakupowy do ASO. Właściciel przyznał, że przód był lekko stuknięty, ale naprawił go nie szczędząc środków. Niestety, mechanicy w serwisie wezwali mnie już dwadzieścia minut po rozpoczęciu przeglądu, oznajmiając że przód samochodu jest dospawany metodą rękodzielniczą, a samochód był lakierowany z każdej możliwej strony. Podpowiedzieli też, że oni by go nie kupowali i jeśli teraz zakończymy przegląd, zapłacę mniej – bardzo miło z ich strony. Dopiero czwarty egzemplarz był trafiony – od pierwszego właściciela, bardzo zadbany, z niskim przebiegiem, bogatym wyposażeniem i pozytywną opinią wydaną przez serwis Hondy. Uff :)

Zakup, ulga i radość

Następnego dnia po teście, który zakończył się późnym wieczorem, dokonałem zakupu. Co za ulga! Znalazłem wybrany modelu w bardzo dobrym stanie zgodnym z oczekiwaniami, po długotrwałych poszukiwaniach i kilku rozczarowaniach. Po tygodniu od zakupu nadal czuję radość i mam nadzieję, że pozostanie ze mną do końca użytkowania mojej drugiej już Hondy, zwanej pieszczotliwie Hanią :)

Na koniec podsumowanie najważniejszych wniosków, które wyciągnąłem z procesu zakupu samochodu, które możecie zapisać na wypadek podobnej potrzeby w przyszłości:

  1. Wybierz model kierując się w pierwszej kolejności potrzebami, które masz w stosunku do samochodu
  2. Popytaj o opinie znajomych, którzy mogą pomóc Ci w wyborze – użytkowników modelu którym się interesujesz, osób związanych z motoryzacją, fanów marki itp.
  3. Poczytaj o wybranym modelu w Internecie – google jak zawsze będzie nieocenioną pomocą
  4. Po wyborze modelu, sprawdź w fachowych mediach motoryzacyjnych na co zwrócić uwagę przy tym konkretnym aucie. Szczególnie istotne będą informacje takie jak zalety i wady, awaryjność, koszty eksploatacji i serwisowania.
  5. Szukaj ofert na otmoto.pl, zapisując kryteria wyszukiwania i włączając alert mailowy
  6. Zwracaj uwagę w pierwszej kolejności na samochody z niskim przebiegiem, od pierwszego właściciela, serwisowane w ASO
  7. Jeśli zainteresujesz się samochodem wystawionym na sprzedaż jakiś czas temu, zrozum dokładnie co może być z nim nie tak, skoro nadal się nie sprzedał
  8. Koniecznie sprawdź auto w ASO przed zdecydowaniem się na zakup
  9. Pamiętaj żeby wydać na zakup nieco mniej gotówki niż masz do dyspozycji – czekają Cię również koszty takie jak przegląd pozakupowy i wymiana zużytych części oraz płynów, rejestracja i ubezpieczenie

A po zakupie korzystaj z trafnie dokonanego wyboru, ciesz się każdą przebytą trasą i opowiadaj o Twojej przygodzie znajomym, żeby też mogli podjąć dobrą decyzję :) Na koniec zdjęcie mojej Hani, oby Wasze nabytki cieszyły Was tak bardzo, jak ona mnie!

Jak kupić używany samochód - moja Hania :)

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POBIERZE BEZPŁATNE TABELKI

Zapisz się na mój newsletter i dowiaduj się najszybciej o nowych wpisach i sposobach na organizowanie życia - żadnych reklam! Dodatkowo otrzymasz dostęp do bezpłatnych tabelek do organizacji różnych obszarów życia, całkowicie za darmo.

Program do mailingu FreshMail