Program do mailingu FreshMail

Jak spakować się na wyjazd

Jak spakować się na wyjazd - przedmioty do spakowania na wyjazd

Lato w pełni, środek wakacji, pogoda też dopisuje, to chyba więc najlepsza pora, żeby poruszyć tak wakacyjny temat jak pakowanie się na wyjazdy. Można do tej kwestii podejść od kilku różnych stron, a dla mnie najważniejsze będzie efektywne pakowanie w zorganizowany sposób, czyli jak się spakować, żeby z jednej strony niczego nie zapomnieć, a z drugiej nie zabrać za dużo.

„Travel light”

Kiedyś zdarzało mi się wracać z wyjazdów nie wykorzystując nawet połowy spakowanych rzeczy – dodatkowej pary spodni, bo może akurat będzie zmiana pogody, kolejnej pary butów, bo może te inne przemokną, czy otwieracza do konserw, bo może akurat będziemy mieli ochotę na paprykarz szczeciński. Dopiero po jakimś czasie połączyłem ten fakt z częstymi narzekaniami na za ciężką torbę do dźwigania. Wtedy usłyszałem o koncepcji „travel light” albo „pack light”, mówiącej o pakowaniu tak małej ilości rzeczy jak to tylko możliwe. Według niej, powinno się pakować absolutne minimum niezbędne do przetrwania wyjazdu, a na zapas nie powinno się brać dosłownie albo prawie nic, a w razie sytuacji kryzysowej nastawić się na zakup brakujących przedmiotów na miejscu. Zacząłem wdrażać tę koncepcję w życie i dość szybko zauważyłem, że niczego mi nie brakuje, a plecy odczuwają zdecydowaną ulgę dźwigając dużo lżejszy bagaż.

Jak wprowadzić tę koncepcję w życie? Po pierwsze, kierować się zdrowym rozsądkiem. Weż pod uwagę długość wyjazdu i zastanów się ile rzeczy zużywasz w takim samym czasie w domu. Jeśli w domu  w ciągu tygodnia zużywasz dwie bluzy, to czy jest powód żeby na tygodniowy wyjazd brać cztery? Po drugie, nie bierz rzeczy na wszelki wypadek. Zorientujesz się już przy pierwszym wyjeździe, że większości z nich Ci nie brakuje, a te brakujące pożyczysz albo kupisz na miejscu. Po trzecie, jeśli masz wątpliwości, zapytaj kogoś kogo zawsze widujesz z małą walizką, czy rzeczy co do których nie jesteś pewien, warto brać. Albo po prostu zaufaj sobie i nie bierz ich bez pytania :) Poza powyższymi trzema ogólnymi zasadami lekkiego pakowania, poniżej znajdziesz kilka praktycznych porad, które mogą dodatkowo pomóc:

  • Sprawdź prognozę pogody i zamiast brać rzeczy na wszelki wypadek, dopasuj je do przewidywanych warunków – sprawdza się szczególnie przy krótkich wyjazdach, przy których prawdopodobieństwo odchylenia od prognozy jest w miarę niskie – może jeśli wyjeżdżasz na weekend, na który prognozowane są upały, to nie potrzebujesz kurtki przeciwdeszczowej i polara?
  • Zastanów się, czy na planowaną długość wyjazdu na pewno potrzebujesz zapasowe spodnie, bluzę i buty
  • Pakuj małe kosmetyki – jeśli jeszcze się w nie nie zaopatrzyłeś, w Rossmannie jest półka ze wszytkim co może być potrzebne na kilkudniowy wyjazd, w rozmiarze mini – od żelu pod prysznic, przez pastę do zębów, po żel do golenia i balsam do ciała
  • Sprawdź co z potrzebnych Ci przedmiotów będzie dostępne na miejscu – coraz więcej noclegowni, szczególnie w lepszym standardzie, udostępnia ręczniki, suszarkę, czajnik elektryczny, a nawet podstawowe kosmetyki – mydło, szampon czy pastę do zębów

Dodatkową możliwością odchudzania bagażu jest odpowiedni wybór walizki bądź torby do której się pakujesz. Zauważyłeś pewnie, że pomimo podobnego wyglądu, poszczególne torby, walizki czy plecaki różnią się masą, co wynika z konstrukcji (np. sztywna bądź miękka), użytego materiału czy po prostu rozmiaru. Warto więc zwrócić uwagę przy wyborze bagażu na to, ile waży przed napakowaniem go naszymi najważniejszymi rzeczami. Dobrą metodą jest też wybieranie mniejszej walizki wśród tych, którymi dysponujesz. Nie chodzi oczywiście o to, żeby zapakować tyle samo ile do większej, a potem zapinać ją siedząc na niej :) Mając mniej miejsca do dyspozycji, będziesz starał się spakować mniej, żeby bez problemu się zmieścić.

Lekko, ale z głową

Mam nadzieję, że powyższe wskazówki pomogą Ci efektywniej spakować się na kolejny wyjazd i wyrobić sobie odruch „lekkiego pakowania” – zapewniam Cię, że jak już spróbujesz i poczujesz ulgę wnosząc torbę po schodach na najbliższym noclegu, nie będziesz już chciał wrócić do pakowania wszystkiego, co może się przydać. Druga część wpisu będzie dotyczyć tego, jak pakując się najlżej jak to możliwe, pamiętać o wszystkim naprawdę potrzebnym. I tutaj pojawia się obszar, w którym ponownie może pomóc Excel :) Ja posługuję się prostą tabelką podzieloną na dwa rodzaje kategorii. Po pierwsze, podzieliłem ją na trzy części pod kątem rodzaju pakowanych przedmiotów:

  • sprzęt, np. apteczka, tablet i koc
  • dokumenty, np. paszport, międzynarodowe prawo jazdy i karta kredytowa
  • ubrania, np. szorty, czapka i sandały

Drugi rodzaj kategorii to podział wyjazdów na polskie i egzotyczne. Staramy się co roku odbywać jedną egzotyczną podróż, a dodatkowo wyjeżdżać na krótszy wyjazd w Polsce bądź Europie. Do tego dochodzą krótkie wyjazdy służbowe, bądź prywatne weekendowe przez cały rok. Niektóre z rzeczy do spakowania powtarzają się na obydwóch rodzajach wyjazdów, a niektóre są specyficzne dla któregoś z nich – jest to zaznaczone poprzez „x” w odpowiedniej rubryce przy każdym przedmiocie na liście. W trakcie pakowania można zaznaczać rzeczy już spakowane i nie wracać do nich podczas kolejnego sprawdzania stanu spakowania na liście. Na końcu tego artykułu znajdziesz instrukcję do pobrania pliku z opisywaną tabelką, ale jeśli czytałeś wcześniejsze artykuły, to już wiesz skąd go wziąć, albo już masz go na swoim komputerze :)

Na koniec wpisu podzielę się z Tobą prostym sposobem na sprawdzenie jakie ubrania i kosmetyki spakować nie korzystając z listy. Nie jest on tak niezawodny jak tabelka, ale sprawdza się przy krótszych wyjazdach, szczególnie dla osób z lepszą pamięcią. Jest to też ulubiony sposób mojej żony, ze względu na to, że osoba posługująca się nim wygląda dość zabawnie :) Sposób polega na patrzeniu na siebie od stóp do głowy i wyliczaniu kolejnych przedmiotów do spakowania. W przypadku ubrań patrzysz na stopy i zastanawiasz się jakie buty i skarpetki spakować, później na nogi i dobierasz spodnie, szorty, kąpielówki i majtki, następnie na tułów i wybierasz t-shirty, koszule, bluzy, swetry i kurtki a na koniec analizujesz nakrycia i akcesoria na głowę – czapki, kapelusze i okulary. Analogicznie postępujesz w przypadku kosmetyków – zaczynając od stóp i kremów do nich, jeśli używasz, przez nogi i akcesoria do ich golenia w przypadku pań, przez tułów i żele pod prysznic, balsamy, dezodoranty i perfumy po głowę z szamponami, kremami do twarzy, sprzętem do golenia oraz pastą i szczoteczką do zębów – prosto, szybko i skutecznie!

Tabelki opisywane w tym artykule możesz pobrać za pomocą linka poniżej. Żeby otrzymać dostęp do wszystkich tabelek opisywanych na blogu, wystarczy zapisać się na mój newsletter za pomocą boxa poniżej – obiecuję wysyłać tylko informacje o nowych wpisach na blogu i sposobach organizowania sobie życia – żadnego SPAMu! W powitalnej wiadomości otrzymasz linka do pobrania wszystkich udostępnionych przeze mnie plików.

Pobierz tabelki opisane w tym artykule:

Jak spakować się na wyjazd v1.0

Chętnie dowiem się, jak u Ciebie wygląda kwestia organizacji powyższych obszarów. Masz z tym problemy? Używasz jakichś narzędzi? Myślisz że powyższy sposób może być dla Ciebie pomocny? Podziel się koniecznie opinią w komentarzu! A jeśli znasz kogoś, dla kogo powyższe sposoby mogą być pomocne, koniecznie prześlij tej osobie link do artykułu, albo skorzystaj z guzików do podzielenia się nim przez portale społecznościowe.

 

Pozdrawiam z życzeniami efektywnie zorganizowanego życia :)
Rafał

 

Podobne artykuły:

 

6 Komentarzy

  1. gosia

    Na pewno skorzystam, choć prawdziwa zabawa z pakowaniem zaczyna się przy dzieciach;)))

    1. Rafał Kochański (Post autora)

      Dzięki za kolejny komentarz! Jeszcze nie mam dzieci, ale potrafię sobie wyobrazić, że dwie kolumny w excelu mogą nie wystarczyć 😉

  2. Hedgehog

    Zawsze mialam problem ze spakowaniem najbardziej oczywistych rzeczy, w momencie kiedy po raz 3ci zapomnialam spakowac na wyjazd szczoteczke do zębów, opracowalam swoj sposob, podobny troche do sposobu z bloga. Analizuje wszystkie czynności które wykonuje w ciągu dnia (od momentu wstania z łóżka do pójścia spać) i pakuje te rzeczy, które są niezbędne do ich wykonania, bądź ubrania w których będę te czynności wykonywać :) chociaż wydaje mi się że Twój sposób z patrzeniem jest szybszy i zamierzam przetestować go przed następnym wyjazdem :) od iście małych kosmetyków to są super ale niestety są dużo droższe niż std wielkości, dlatego warto zaopatrzec się w zestaw małych pojemniczkow, do których można przelać szampon bądź żel pod prysznic. Takie pojemniczki można kupić np w Ikei.

    1. Rafał Kochański (Post autora)

      Hej Hedgehog, dzięki za kolejny komentarz! Sposób z analizą czynności od rana do wieczora jest ciekawy, ale chyba rzeczywiście zajmuje sporo czasu – może uda Ci się trochę przyspieszyć pakowanie :)

  3. Alex

    Mój sposób na mądre pakowanie: tydzień przed wyjazdem robię pranie i sprawdzam szafę pod kątem dostępnych ubrań, kostiumów z zeszłego roku itd. Stawiam otwartą walizkę w widocznym miejscu w domu. Codziennie wkładam do niej to co użyłabym na co dzień lub akurat wpadnie mi w rękę jako „prawdopodobnie przydatne”, Dzięki temu w walizce lądują moje ulubione i codzienne rzeczy a nie te specjalnie na wyjazd (których najczęściej nawet nie dotknę w trakcie wakacji). Dzięki tej strategii nie okaże się też dzień przed wyjazdem, że moje ulubione dresy lub trampki nadają się jedynie do prania. No i ostatni manewr dzień przed wyjazdem: wyrzucam wszystko ze spakowanej walizki i pozbywam się każdej rzeczy, która budzi wątpliwości dot potrzebności 😉 , dorzucam kosmetyki i gotowe.

    1. Rafał Kochański (Post autora)

      Hej Alex, dzięki za komentarz! Ciekawy sposób i najważniejsze że skuteczny. W moim przypadku chyba nie zdałby egzaminu, bo bardzo nie lubię się pakować i przeważnie robię to w ostatni wieczór przed wyjazdem, przechodząc przez listę do pakowania tak szybko jak tylko się da. A z moim podejściem do minimalizacji liczby przedmiotów na otwartej przestrzeni, otwarta walizka przez tydzień w pokoju powodowałaby u mnie permanentny stan nerwowości 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POBIERZE BEZPŁATNE TABELKI

Zapisz się na mój newsletter i dowiaduj się najszybciej o nowych wpisach i sposobach na organizowanie życia - żadnych reklam! Dodatkowo otrzymasz dostęp do bezpłatnych tabelek do organizacji różnych obszarów życia, całkowicie za darmo.

Program do mailingu FreshMail